"Daj mi!" Irina Dienieżkina

Opis z okładki: Rosyjska Masłowska pisze o „pokoleniu pepsi, MTV i telefonów komórkowych”(...) Jej opowiadania to głos pokolenia (...). Jest w nich seks, slang, przekleństwa i... marzenie o prawdziwej miłości. To obraz szalejących dzieciaków, które wyrwały się z klatek. Nic nie jest udawane ani wydumane, dlatego czytelnicy pisali: „To wszystko jest o mnie, o moich przyjaciołach, o naszym życiu”.

Moja recenzja:
"Gdy wtedy zamarzłaś, przejrzałem na oczy.
Myślałem, że chłód nas na wieki rozłączył,
I już cię nie znajdę, ani ty mnie,
Na zawsze, na amen przysypał nas śnieg..."

     Długo zbierałam się w sobie, aby napisać tę recenzję. Myślałam, że to dlatego, że wciąż i na wszystko brakuje mi czasu… Tak chyba jednak nie było. Nawet wtedy, gdy miałam czas, czułam, że to nie jest czas na „tę książkę”…

"Przelot bocianów" Hanna Kowalewska

Opis z okładki: Co robić, gdy z wielu dostępnych dróg zostaje jedynie ta, w którą nie zamierzaliśmy skręcać? "Przelot bocianów" – książka kończąca znakomity cykl o Zawrociu – to pełna emocji opowieść o samotności i budowaniu nowych więzi, o rozczarowaniu i nadziei, o zdradzie i prawdziwej miłości.
  Matylda odkrywa fakt, który przewraca jej dotychczasowe życie do góry nogami. Musi poukładać je od nowa, w zupełnie inną całość. Czy potrafi zrezygnować ze swobodnego życia? Jak zakończy się jej walka o siostrę i... z siostrą? Czy przegoni chmury, które zbierają się nad Zawrociem?(...)

Moja recenzja:
    Biorąc książkę do ręki, nie spodziewałam się po niej niczego szczególnego. Ja – lubująca się w dramatach absurdu, w Gombrowiczowskich „upupieniach” i „bembergach”, sięgająca po kafkowskie oniryzmy, bengtssonowskie przestępcze półświatki czy iwaszkiewiczowskie sensualizmy – czegoż niebanalnego mogłam spodziewać się po typowo kobiecej, na dodatek dość opasłej powieści „o zdradzie i prawdziwej  miłości”? A jednak…

Najlepiej smakujesz mi…

Najlepiej smakujesz mi sam. 
Bez otoczek z pięknego pochodzenia i grubego portfela.
Sam.
Pachnący gumą balonową po wypalonym papierosie i niewypraną koszulką po porannym spacerze.

[Ciepło lasu przy lampce czerwonego wina. Ciepło serca w Twoich ramionach.]
Sam. 
We wczorajszej rozmowie, w dzisiejszym śnie i jutrzejszym wyjeździe do rodziców.
Otulający ramieniem w potrzebie i przynoszący świeże bułeczki na śniadanie.