Powakacyjne plany...

   Lato minęło, a jesień wdziera się szybciej niż powinna... Jedni ubolewają nad końcem wakacji, inni nad końcem plażowego sezonu, a ja? A ja się cieszę:) Uwielbiam jesień. Tę, która miesza się z ostatnimi podmuchami ciepłego wiatru i tę, która na spacerze z psem szeleści świeżospadającymi liśćmi, tworząc z nich wielokolorową mozaikę.
    Jesień. Od zawsze mnie inspiruje i wprowadza w idealny nastrój. Uwielbiam siedzieć z kubkiem herbaty na balkonie i łapiąc ostatnie promienie letniego słońca, obserwować spadające liście i dzieci bawiące się w parku. Nie, wcale nie podglądam ani nie podsłuchuję:) Mieszkam za wysoko, aby cokolwiek usłyszeć, a widoczność zza drzew też średnia. Mam piękny widok na skwer, więc czemu by nie skorzystać. Ot, co:) (Latem nie było tak ładnie). Wspaniała chwila na herbatę. Wspaniała chwila na zadumę. Pies leży obok.

    Plany powakacyjne, chociaż dla mnie "wakacje" dopiero się zaczynają. A jak wakacje to dużo czasu. Również na czytanie...
    Niestety nie tym razem...
   Książek oczywiście nie zabraknie, jakby inaczej. Jednak w tym miesiącu czasu na lekturę będę miała niewiele. Zdecydowanie mniej, niż bym chciała. Głównie dlatego, że wrzesień minie mi  pod znakiem urlopu, wyjazdów, siatkówki i rodzinnych spotkań. Za kilka dni z Anglii przylatuje moja siostra z chłopakiem, za którymi przez 9 miesięcy zdążyłam się już stęsknić. Kolejne dni to urlop i wyjazd nad morze. Urlop, który oczywiście zaplanowaliśmy z mężem tak, aby połączyć go z Mistrzostwami Europy w siatkówce:) Dodatkowo ostatnio cały wolny czas przeznaczamy na szukanie domu, więc niestety na książki mam go coraz mniej. A tych, które chcę przeczytać, coraz więcej... 

Te, które planuję przeczytać w najbliższym czasie:
  • Philippe Delerm Zamordowana sjesta - kontynuacja Pierwszego łyku piwa i innych drobnych przyjemności. Zbiór króciutkich opowiadań poświęconych codziennym czynnościom, drobiazgom, "które składają się na smak życia". Książkę kupiłam kiedyś na wyprzedaży (1,50 zł) i tak... przeleżała na półce kilka lat:) Chyba nadszedł jej czas...
  • Julian Kornhauser Widok na jezioro. Wiersze z lat 1972-2007 - wybór wierszy Kornhausera. Nowy tom w serii wydawniczej Poeci Krakowa. Mam zamiar powrócić do poezji, którą uwielbiam. Wiersze czytałam i pisałam od zawsze. Podczas studiów, kiedy inni na prace roczne wybierali książki posiadające miliony opracowań, ja przez 4 lata ślęczałam po nocach pisząc o poezji. Od jakiegoś czasu jednak epika zepchnęła lirykę na dalszy plan. Czas to zmienić...
  • Piotr Rogoża, Rock'n'roll, bejbi! - książka również z wyprzedaży (za 2,99zł). Przekonał mnie opis na okładce: "Największy rockowy rozpierdziel od czasów Nirvany! Żadne britpopowe wycie! Hardcorowe kawałki..." itd. Później dopiero naczytałam się opinii o tym, jaka to beznadziejna książka, że nie warto, że szkoda czasu. A ja sama chcę sprawdzić, czy to, co piszą inni, to prawda i... już zaczęłam ją czytać:)
  • Lauren Beukes Zoo City - "powieść urban fantasy, z elementami thrillera sf i magii, ballada na cześć fantastycznego Johannesburga", czyli... książka kompletnie nie dla mnie! Ale skoro, wygrywając ją kiedyś w jakimś konkursie, trafiła na moją półkę, postanowiłam, że się przełamię i przeczytam. Tym bardziej, że zebrała bardzo pochlebne recenzje a fabuła wydaje się być bardzo ciekawa:)
  • Daniel Emmerson Którędy - kolejna książka z wyprzedaży (4,99zł). Książka, która czytam już od... 3 lat:) A dokładniej, od 2 lat leży z zakładką na 171 stronie... Po przeczytaniu 3/4 odłożyłam ją i... nie potrafiłam jakoś do niej powrócić, chociaż podobała mi się bardzo. Postanowiłam, że w końcu ją doczytam, choćby miało to trwać kolejne 3 lata ;)
  • Julio Cortázar Gra w klasy - książka, której nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Dostałam (a raczej dostaliśmy) ją w prezencie ślubnym (tzn. zamiast kwiatów prosiliśmy o książki) i wiem, jak "kultowa" to pozycja, dlatego... już nie mogę doczekać się lektury.
  • Zlatan Ibrahimović, David Lagercrantz Ja, Ibra - autobiografia jednego z najsławniejszych piłkarzy. Jako fanka sportu (nie piłki nożnej, nie mylić!:)) od dawna jest w moich czytelniczych planach, jednak jakoś ciągle odkładam ją z powrotem na półkę. Muszę się w końcu przełamać:)
    W tym miesiącu raczej nie uda mi się przeczytać ich wszystkich, raczej 3 - 4. Pozostałe jeszcze trochę poczekają:) W pierwszej kolejności będzie to Rock'n'roll..., później... nie wiem... Wciąż się zastanawiam, czytam recenzje, opinie. Może ktoś z Was czytał którąkolwiek z w/w książek? Może recenzował? Byłabym bardzo wdzięczna za linki.
    Swoją drogą, to miłe uczucie, kiedy zrecenzuje się wszystko to, co miało się zrecenzować dla wydawnictw i portali internetowych, z którymi się współpracuje, kiedy wywiąże się tymczasowo ze swoich obowiązków i ma się "problem" z wybraniem lektury dla siebie :) Bardzo miłe...

    Od dłuższego czasu planuję wrócić do pisania. Zaczęłam pisać książkę dawno temu, jeszcze przed studiami. W trakcie studiów wszystko wylądowało w koszu z dopiskiem "do niczego!". Zaczęłam od nowa. Mój zapał szybko jednak opadł i po napisaniu kilku krótkich rozdziałów, nie zajrzałam do notatek od wielu, wielu miesięcy. Na dodatek jakiś czas temu zrodził mi się nowy pomysł, tylko... jakoś motywacji brak... 
   Kilka dni temu, idąc ulicą, wciśnięto mi kilka ulotek. Jedna z nich dotyczyła warsztatów teatralno-dramaturgicznych w jednym z białostockich teatrów (zobacz). Widniał na niej napis "Zacznij pisać!". O ironio! Wcisnęłam ulotkę w antyramę, aby przypominała mi o tym, że wciąż tracę czas na wszytko inne. Nie pomogło...
Ale skoro już o planach i postanowieniach, to może warto i tu coś postanowić i zaplanować... Może...

14 komentarzy:

  1. Ja za jesienią, słotą i chłodem nie przepadam, ale lubię, gdy na dworze pada deszcz i jest na tyle zimno, że nie chce się wychodzić, bo taka aura daje jeden z najlepszych klimatów do czytania... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. A do tego herbata/kawa/kakao i ciepły koc... Magicznie.

      Usuń
  2. Nie przepadam za jesienią, bo zmarźlak ze mnie, więc chłodne miesiące nie są dla mnie... Już czekam na recenzje, zwłaszcza "Gry w klasy".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem zmarźlak (zimy nie znoszę!), ale to nie zmienia faktu, że uwielbiam jesień i jej klimat:)

      Usuń
  3. No proszę... życzę Ci cudownej jesieni, rodzinnej, urlopowej i pięknej. Mam nadzieję, że kiedyś przeczytam Twoją książkę:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję:*
      Ja zaś mam nadzieję, że kiedyś ją napiszę:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Jesień ma swój urok to prawda, ale ja czekam na zimę :D Jeśli chodzi o dylematy związane z sięgnięciem po książki to zgadzam się, że jest to miłe uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jesień mogłaby się nie kończyć albo od razu przechodzić w wiosnę. Zima nie jest dla mnie!;)

      Usuń
  5. Uwielbiam wysokie temperatury, więc polska jesień zazwyczaj nie należy do mojej ulubionej pory roku. Ale kiedy za oknem deszcz i plucha, dobra książka i herbata jaśminowa potrafi zdziałać cuda:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśminowa herbata...hmmm... nie piłam, muszę spróbować:)

      Usuń
  6. Jesień tak, ale tylko w ty słonecznym wydaniu, gdzie jeszcze można dostrzec koniec lata ;) Lektury interesujące, ach siatkarze! będę śledzić, ale tylko przed telewizorem niestety ;( mam nadzieję, że mogę liczyć na krótką relację z ME? ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Nie planowałam. Nie chcę "zarzucać" innych postami, które nijak wiążą się z książkami. A blog poświęcony jest, jakby nie patrzeć, literaturze:) Ale obiecuje, że się jeszcze zastanowię...;)

      Usuń
  7. Nic nie czytałam i nic nie znam, ale recenzje chętnie przeczytam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się:) Chociaż na recenzje wszystkich będzie trzeba nieco poczekać;)

      Usuń

Drogi Gościu, będzie mi niezmiernie miło, jeśli nie tylko przeczytasz to, czym chcę się z Tobą podzielić, ale również zostawisz po sobie jakiś ślad, wyrazisz opinię, podzielisz się własnymi odczuciami, zachęcisz do dyskusji.

Jeśli chcesz polecić swojego bloga, proszę, zrób to!!:), ale tylko jeden raz - tyle mi w zupełności wystarczy. Na pewno do Ciebie zajrzę. Kolejne próby autoreklamy będą usuwane.

Również SPAM oraz obraźliwe/wulgarne komentarze będę bezwzględnie kasowała.