Opis z okładki: Marrakesz, plac Dżama al-Fna’. W powietrzu daje się wyczuć coś dziwnego a krwaworóżowy księżyc zwiastuje niebezpieczeństwo. W niewyjaśnionych okolicznościach ginie bez śladu para turystów. Co wydarzyło się na głównym placu miasta, kiedy intrygującą parę kochanków widziano tu po raz pierwszy i ostatni? Czy ich zniknięcie to przypadkowa zbrodnia, czy zaplanowane morderstwo?(...)
Moja recenzja:
„Usiądź, proszę, dołącz do słuchaczy. Ziemia może wydać ci się twarda,
ale ja rozłożę przed tobą magiczny dywan słów, a ten wkrótce uniesie cię daleko
stąd. Pozwól, że naleję ci miętowej herbaty…”
Tymi słowy
marokański bajarz zaprasza nas w podróż. Niezwykłą. Tajemniczą. Upajającą.
Taką, która raz na zawsze zmienia życie i sprawia, że nic nie wydaje się takim,
jakim być powinno…
Krwaworóżowy
księżyc zabierający ludzkie cienie, woń popiołu unosząca się nad placem, chłód
wiatru i złowróżbny blask czerwonych błyskawic…

