Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SÜSKIND Patrick. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SÜSKIND Patrick. Pokaż wszystkie posty

"Tajemnice pachnidła" Agata Wasilenko

Opis z okładki: Tajemnice pachnidła to książka zainspirowana słynną powieścią Pachnidło Patricka Suskinda i filmem zrealizowanym na jej podstawie. Autorka analizuje proces tworzenia zapachów przez Grenouille'a, objaśnia sekrety języka perfum i opisuje słynne pachnidła. Z książki można się dowiedzieć, jaki jest związek pomiędzy źle dobranymi perfumami a mobbingiem i dlaczego zapach domowego ciasta jest skuteczniejszym afrodyzjakiem od woni piżma.

Moja recenzja:
  O podrzędnej roli węchu w stosunku do innych zmysłów, a przede wszystkim jego roli w procesie poznania, możemy dowiedzieć się z wielu różnych rozpraw mniej lub bardziej naukowych. Już starożytni filozofowie traktowali węch z pogardą – Arystoteles uważał węch za najniższy z ludzkich zmysłów, a Immanuel Kant umieścił na dnie zmysłowej hierarchii, uważając go za najmniej godne zaufania sensoryczne źródło wiedzy człowieka o świecie.

Paryż Patricka Süskinda

   W książce Pachnidło. Historia pewnego mordercy nie tylko mistrzowski styl i język, ale przede wszystkim oryginalne ujęcie tematu i perspektywa narracyjna łamiąca typowy (wizualny) opis świata przedstawionego urzekła mnie na tyle, że stała się ona przedmiotem mojej  pracy magisterskiej.   Süskind cały świat przedstawiony opisuje z zapachowej perspektywy. Pokazuje, że to zapach, chociaż często niedostrzegany, a przez to niedoceniany, łączy ludzi, miejsca i przedmioty w nierozerwalną całość. Określa je, kreuje ich tożsamość, nadaje znaczenie. Każda przestrzeń jest naznaczona olfaktorycznie, co wydobywa ją z "egzystencjalnej pustki", identyfikuje i wartościuje.

   Miejscem akcji jest XVIII-wieczny Paryż, który "wypełniał wprost niewyobrażalny dla nas, ludzi nowoczesnych, smród". Paryż, "światowe centrum mody i elegancji" – jak czytamy na okładce książki – w "Pachnidle" wcale za takie nie uchodzi. Wręcz przeciwnie. Z kart powieści wyłania się obraz Paryża cuchnącego, brudnego, odrażającego i nieludzkiego.